Nikt nie mówił, że w życiu będzie łatwo. Ostatnio mam nieco pod górkę, znaczy się nastąpiła aktualizacja lęków itp. Zdaje się, że z racji pory roku (tak, to zima temu winna – i tej wersji będę się trzymać) dorzucono kilka „bonusów” takich jak bezsenność, panika i inne utrapienia.
W każdym razie Młody próbuje pomagać. Siedzimy w nocy, nawijamy przez net, Młody dzielnie wysyła gify, rozśmiesza, opowiada, nie zrzędzi, nie marudzi. W końcu pytam:
- Młody, a co ty dzisiaj taki wyrozumiały?
- Bo wstałem niedawno i jeszcze się moja socjopatyczna strona do końca nie obudziła. Nie marudź i korzystaj.
Skorzystałam :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz