Młody wstał po nocy zarwanej na granie. Wstanie obwieścił gromkim: wstałem!, które rozległo się w promieniu kilku kilometrów.
- Jesteś? – padło pytanie.
No jestem, a niby gdzie mam być, jak rozwalam potwory w grze.
- Ta – mruknęłam, tłukąc moba.
Młody przyczłapał do mojego pokoju.
- Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet! – wrzasnął radośnie.
- Młody, tobie się coś nie pomyliło?
- Nie. Święto dzisiaj jakieś masz, co nie? – zastanowił się.
- Podobno. Dzień matki…
- Aha… – pomyślał chwilę. – ale matka to też kobieta!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz